Friday, December 2, 2016

Stolarka okienna ganku: 2.12.2016

Najbardziej istotną częścią ganku, na który zdecydowaliśmy się wcześniej (zob. Karmelita LTK 2.0. Parter), będą jego okna i przeszklone drzwi. Ponieważ chcieliśmy, aby umowa o dostawę stolarki okiennej, jaką podpisaliśmy z firmą WIKĘD, zawierała wszystko, wybraliśmy również oszklenie ganku. Dla przypomnienia powtarzamy z wyżej zacytowanego wpisu ilustrację ganku, na którym się wzorowaliśmy.

Ganek w modelu Kwiatuszek.
Widok z drugiej strony.
Ganek na modelu naszego domu wygląda tak:


Konstruując model przyjęliśmy wymiary okien przekazane nam przez pana J.:

Powyższe wymiary uwzględniały nasze życzenia, aby okna ganku były jak najmniej wsunięte w jego ściany. Chcieliśmy uniknąć sytuacji zilustrowanej niżej:

Nie jest co prawda to okno ganku, ale w narożnikach naszegto ganku będą podobne.
Wydaje się nam, że głębokie schowanie okien w ścianie pozbawi ganek pożądanej lekkości. Zauważyliśmy, że najlepiej wyglądają ganki, w których okna są w tej samej płaszczyźnie co ściany, w których są osadzone. W naszym przypadku, ponieważ chcemy mieć ganek ogrzewany, osiągnięcie tego efektu będzie niemożliwe, albowiem w celu ocieplenia, ściany ganku zostaną obłożone kilkunastocentrymetrową warstwą styropianu. Pan J., gdy wyjaśniliśmy mu nasze obawy, zaproponował osadzenie okien w taki sposób, aby ich zewnętrzne krawędzie wystawały 2 cm poza lico ściany. Widać to na modelowym zbliżeniu:

W narożniku widać, że zainstalowane okno wystaje nieco poza płaszczyznę ścian. Ściany ganku na tym modelu są jeszcze w stanie surowym, tj. nie są obłożone ocieplającą warstwą styropianu.
Normalnie okna montuje się w ten sposób, aby ich zewnętrzne płaszczyzny pokrywały się z zewnętrznymi płaszczyznami ścian w stanie surowym, tj. bez ocieplenia i tynku. Owe 2 cm poza nią stanowi maksymalnie dopuszczalną tolerancję przy odejściu od tej reguły. Dzięki rozwiązaniu zaproponowanemu przez pana J. okna ganku będą osadzone o 2 cm płycej w otaczających je ścianach, co w naszym pojęciu będzie efektem korzystnym.

Pozostając w sferze estetyki, warto odnotować fakt, że na ekspozycji w Luzinie (por. Świat okien i drzwi: 27.11.2016) najbardziaj spodobała się nam następująca aranżacja:


Zainteresowała nas właśnie ze względu na planowany ganek. Chcielibyśmy, aby jego narożniki prezentowały się równie dobrze jak tutaj. Pan J., który towarzyszył nam podczas pobytu w Luzinie, poinformował nas, że okna do ganku, jako że będą wykonane w PCV, a nie z aluminium jak na zdjęciu, przy narożnikach będą nieco zaokrąglone. Szkoda, bo ten wyrazisty narożnik szczególnie przypadł nam do gustu.

Główne drzwi wejściowe: 2.12.2016

Wybór drzwi na taras i tych do ogrodu zimowego był najtrudniejszy i temu tematowi poświęciliśmy najwięcej czasu. Podobnie nieoczywisty, ale zdecydowanie łatwiejszy, był dobór głównych drzwi wejściowych, prowadzących z ganku do wiatrołapu. Aby wykorzystać walory ganku chcieliśmy, aby drzwi do wiatrołapu były mocno przeszklone. Punktem wyjścia dla naszych poszukiwań były drzwi, których zdjęcie znaleźliśmy w Internecie:

Staraliśmy się znaleźć coś w rodzaju tych drzwi (zdjęcie dostępne w Internecie), przy czym chcieliśmy, aby same drzwi były również przeszklone.
Oferta WIKĘDu w kategorii zewnętrznych drzwi stalowych zdecydowanie nie przypadła nam do gustu. W swoim katalogu, na miniaturowych zdjęciach (stąd marna jakość następnych 3 ilustracji), producent zamieścił również propozycje drzwi wykonanych z PVC. W tym przypadku sprawa wyglądała bardziej obiecująco. W pierwszym podejściu pan J., przedstawiciel firmy, przygotował dla nas ofertę na następujący model:

Pierwsza próba.
Doszliśmy jednak do wniosku, że aż tak mocno przeszklonych połaci nie chcemy. To na co się w końcu zdecydowaliśmy było kompilacją zrobioną na podstawie dwóch innych modeli przedstawionych niżej.

Fot. 1: Pomysł na doświetlenia wzięliśmy z tego modelu.
Fot. 2: A na tym modelu wzorowaliśmy się co do skrzydła otwieranego.
Pomysł polegał na tym, aby środkowe, ruchome skrzydło drzwi wejściowych, takie jak na Fot. 2, miało po obydwu stronach doświetlenia, takie jak na Fot. 1, z tym , że zamiast 4 szybek byłyby 3 skorelowane z szybkami w skrzydle ruchomym. Jedyny detal, który nie bardzo się nam podobał, to nierówny poziom górnych krawędzi najwyższybh szybek: w doświetleniach ta krawędź wypada wyżej niż w skrzydle otwieranym. Wg. pana J. możnaby ten mankament usunąć, ale musiałoby się to odbyć kosztem zmniejszonej szerokości szybek doświetleń. Byłaby to według nas zbyt wysoka cena i zrezygnowaliśmy z takiego rozwiązania.

Na podstawie drzwi przedstawionych na tym zdjęciu, które mają podobny problem jak ten opisany wyżej, można wytłumaczyć na czym miałoby polegać rozwiązanie proponowane przez pana J. Aby zrównać górne krawędzie przeszkleń należałoby w doświetlenie wstawiwić podobną ramę jak ta w skrzydle otwieranym. Rama ta spowodowałaby zwężenie szyby w doświetleniu.
Druga propozycja pana J. przypadła nam do gustu i tę wybraliśmy:

Model drzwi wejściowych, na które się zdecydowaliśmy. Będą ciemno-zielone, aby się wyróżniały na tle otaczjącej je bieli okien ganku.
Drzwi zamontowane w ościeży. Na razie jedynie w naszym modelu. Aby lepiej je wyeksponować, usunięte zostały okna i drzwi ganku.
Na powyższej ilustracji warto zwrócić uwagę na kolejną niezgodność poziomów: tym razem chodzi o to, że górne krawędzie okien po obydwy stronach ganku znajdują się nieco wyżej niż górna krawędź drzwi. Jest to konsekwencją ograniczeń konstrukcyjnych: drzwi zrobione z PCV, ze względów wytrzymałościowych, nie mogą być wyższe niż 232 cm, a więc 8 cm mniej niż byłoby trzeba, aby uniknąć tej rozbieżności.

Jeszcz jeden fragment modelu pokazujący drzwi wejściowe. Tym razem z oszklonym gankiem.

Tuesday, November 29, 2016

Drewno konstrukcyjne: 29.11.2016

Zbliża się najciekawszy etap budowy domu, przynajmniej dla nas, czyli konstrukcja więźby dachowej (drewniany szkielet dachu). Dzisiaj zostały dostarczone belki, które w przeciągu kilku następnych dni staną się murłatą, legarami, krokwiami zwykłymi i koszowymi, płatwiami, jętkami, kalenicami, słupami, belkami do ich stężenia, mieczami i kleszczami. Ich funkcje będziemy wyjaśniać w miarę postępowania prac ciesielskich.

Pan Z. zamówił drewno świerkowe już kilka tygodni temu w tartaku, od którego on i jego ojciec, też budowlaniec, od lat kupują materiał. W Internecie debata na temat wyższości drewna sosnowego nad świerkowym przypomina nieco słynną dyskusję o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętem Wielkanocy. Według pana Z. drewno świerkowe ma mniejsze sęki, które są ściślej zespolone z otaczającą je masą drewna niż ma to miejsce w przypadku drewna sosnowego, co w mniejszym stopniu obniża wytrzymałość belek z niego zrobionych. Silniej niż u sosny rozwinięte włókna podłużne w świerku mają powodować, że obciążenie, które złamie belkę sosnową, w belce świerkowej o tych samych wymiarach spowoduje jedynie wygięcie.

Pewnie wyznawcy wyższości sosny nad świerkiem albo się z tym nie zgodzą, albo przytoczą inne argumenty na korzyść swojego wyboru, a może jedno i drugie. Dla nas jednak opinia pana Z. była najważniejsza i pełni ufności przystąpiliśmy do świerkowej frakcji.

Dowiedzieliśmy się od naszego majstra innych ciekawych faktów ze wspaniałego świata drewna. Zielony kolor zaimpregnowanych desek nie jest własnością konserwujących chemikali, ale arbitralnie dodanym barwnikiem po to, aby łatwo odróżnić drewno impregnowane od tego, które nie zostało poddane temu procesowi. Szkoda, że przyjęto taki sposób oznakowania, bo naturalny kolor świeżo pociętego drewna jest przepiękny, i gotowa więźba straci sporo ze swej urody przez tę zmianę koloru. Podobno po sposobie, w jaki zielona farba wiąże się z drewnem sprawne oko rozpozna, czy drzewo, z którego otrzymano tarcicę było chore, tj. stało przez dłuższy czas po uschnięciu w lesie zanim je ścięto. Takie drewno nie powinno być użyte jako konstrukcyjne.

Dawniej na drewniane elementy konstrukcyjne używano "twardzieli", czyli środkowego rdzenia pnia, w którym tkanka straciła zdolność do przewodzenia wody. Twardziel spełnia jedynie funkcję mechaniczną i w tym się wyspecjalizowała. Dlatego najlepiej nadaje się do pełnienia tej funkcji również po przetworzeniu jej na drewno konstrukcyjne. Przy dzisiejszym dużym zapotrzebowaniu na drewno, ścina się stosunkowo młode drzewa, w których na wytworzenie się istotnych warstw twardzieli nie było czasu. Tkankę, która otacza twardziel nie nazywa się, jak możnaby sądzić, "mięczakiem", ale "bielą" - a to ze względu na znacznie jaśniejszy kolor niż ma go twardziel.


Drewno czeka na rozładunek, ...
... ciągle jeszcze w zwartym szyku, schludnie poukładane.
Po zrobieniu powyższej fotografii, przekonani, że zdjęcie drewna z ciężarówki potrwa dłuższą chwilę, poszliśmy na drugą stronę domu, aby zrobić pomiary ganku. Wielkie było nasze zdziwienie, gdy po kilku minutach wróciliśmy zobaczyć jak przebiega rozładunek. Pusta ciężarówka opuszczała właśnie plac budowy, a przed domem leżała bezładna kupa drewna.

Przykro było patrzeć na tę ruinę. Pocieszaliśmy się tym, że już wkrótce zostanie przywrócony porządek, gdy belki z tego stosu zajmą należną im pozycję w konstrukcji więźby.
Okazało się, że ciężarówka była wyposażona w mechaniczny system rozładunkowy polegający na tym, że jej platformę można było przechylać stopniowo na bok. W sytuacji, gdy burta platformy po stronie przechyłu była opuszczona, ładunek zaczynał się zsuwać i spadać na ziemię. Tak właśnie zostało rozładowane drewno. Wcale się to nam nie spodobało. Na szczęście wydawało się, że oprócz kilku lekkich odprysków drewno nie ucierpiało podczas tego brutalnego rozładunku.

Belki wzbudzają zaufanie.
Te dwie widoczne na pierwszym planie są ze wszystkich najgrubsze. Mają przekrój 20 cm x 20 cm i posłużą jako słupy, które wspólnie z murłatą będą musiały udźwignąć ciężar całego dachu, od czasu do czasu, łącznie z warstwą leżącego na nim śniegu.

Sunday, November 27, 2016

Świat okien i drzwi: 27.11.2016


[wpis niepełny w trakcie tworzenia !]

Aczkolwiek okna i drzwi zewnętrzne zostaną zamontowane dopiero pod koniec stycznia, wszystkie decyzje ich dotyczące zostały już podjęte i odpowiednie zamówienie zlożone wczoraj u producenta. Ponieważ wybór nie był prosty, warto zrelacjonować proces dochodzenia do niego, kiedy pamięć o nim jest jeszcze świeża.

Jak zwykle, pierwszym producentem, z którym rozpoczęliśmy rozmowy była lokalna firma polecona przez pana Z. 10.11.2016 w gdańskim punkcie sprzedaży WIKĘDu spędziliśmy ponad 2 godziny. Po raz pierwszy dowiedzieliśmy się o dwóch podstawowych systemach drzwi przesuwnych: PSK i HST, o roli, jaką w konstrukcji okien odgrywają profile, o "ciepłych ramkach", o współczynniku przenikalności ciepła, o rodzajach rolet zewnętrznych, ... Jednym słowem, wszystko wskazywało na to, że trzeba będzie zgłębić nową dziedzi
nę sztuki budowlanej.

Rozmawialiśmy nie tylko o stolarce na potrzeby samego domu, ale również o ogrodzie zimowym, które WIKĘD wykonuje we współpracy z firmą specjalizującą się w produkcji profili aluminiowych. Rozstaliśmy się z panem R. po uzgodnieniu, że w przeciągu tygodnia sporządzi dla nas ofertę na zewnętrzne drzwi i okna (wewnętrznymi firma się nie zajmuje), a po dwóch tygodniach przyśle nam ofertę na ogród zimowy. Od tamtego czasu, a minęły już prawie 3 tygodnie, pan R. się z nami nie skontaktował!? Źle to świadczy o panu R., ale nas to nie zmartwiło, albowiem niezawodny pan Z. skontaktował nas w międzyczasie z panem J,, który nie tylko pracuje w dziale sprzedaży WIKĘDu, ale jest kolegą szkolnym pana Z. i często z nim współpracuje.

Szybko się okazało, że pan J. należy do tej samej wysokiej klasy fachowców co pan Z. Przede wszystkim, pierwsze spotkanie 18.11.2016 odbyliśmy nie w jego biurze, ale na działce. Szybko zrozumieliśmy dlaczego: pan J. dokładnie wymierzył każdy otwór i dla każdego okna i drzwi wspólnie z nami ustalił sposób ich otwierania. Najważniejszą zaletą pozyskania pana J. była jego współpraca z panem Z. Okazało się, że było kilka kwestii technicznych, które panowie wspólnie ustalali, np. wysokość progów przy drzwiach balkonowych, wybór dla drzwi przesuwnych między stalową podstawą stabilizującą, a podmurówką. To pan J. pierwszy odkrył błąd w otworze na drzwi tarasowe: pan Z. skrócił jego szerokość o 20 cm w porównaniu z tym, co przewidywał projekt.

Mała dygresja: pan J. wspominał jak to w czasach szkolnych ojciec kilkunastoletniego wtedy pana Z., budowlaniec z zawodu, gonił swoich synów do pracy przy różnych budowach. Gdy nadszedł czas wyboru szkoły zawodowej, młody Z. wybrał stolarkę, albowiem, jak mówił swemu koledze J., jeśli chodzi o sprawy murarskie, to wszytko już wiedział od ojca. Po ukończeniu tej samej szkoły panowie Z i J. pracowali razem przez kilka lat w tej samej firmie produkującej meble. Pan J. wyrażał się o umiejętnościach zawodowych pana Z. w samych superlatywach. Twierdził, że pod tym względem syn przerósł ojca, swoją drogą też bardzo solidnego fachowca. Obydwaj Z. i J. pochodzą z wielodzietnych rodzin: w jednym przypadku było ich siedmioro, w drugim ośmioro.

21.11.2016 wybraliśmy się do siedziby firmy WIKĘD w Luzinie, aby w ich salonie zobaczyć sobie różne modele okien i drzwi.


Friday, November 25, 2016

Ściany szczytowe: 24.11.2016

Pogoda nadal dopisuje. Przybyły ściany szczytowe i nadproża nad otworami okienno-drzwiowymi na poddaszu.

Z następnym etapem, czyli konstrukcją więźby dachowej, trzeba będzie poczekać do wtorku, 29.11.2016, tj. dnia kiedy na budowie pojawi się drewno.

Widok od strony ogrodowej.
Gdy pan J., przedstawiciel firmy, od której będziemy kupować okna i drzwi zewnętrzne, zaczął mierzyć otwory na nie przewidziane, okazało się, że pan Z. popełnił następny błąd: otwór na drzwi tarasowe (widoczne po lewej stronie na zdjęciu wyżej) zamiast 320 cm ma jedynie 300 cm. Pan Z. zapewniał, że powiększenie tego otworu nie będzie miało ujemnego wpływu na wytrzymałość nadproża.

Strona południowo-zachodnia.
Otwór na drzwi na frontowy balkon.
Otwór na duże okno nad ogrodem zimowym. Aby zostawić sobie większą swobodę przy wyborze kształtu ogrodu zimowego, zdecydowaliśmy się na zmniejszenie tego otworu przez podniesienie dolnej krawędzi o jeden pustak. Dzięki temu przylegająca do muru krawędź dachu ogrodu zimowego będzie mogła być umieszczona wyżej, co zwiększy nasze opcje przy ostatecznym wyborze kształtu dachu.
Otwór na drzwi do pomieszczenia nad garażem.

Thursday, November 17, 2016

Ścianki kolankowe nad parterem: 17.11.2016

Dzień po wizycie, po której powstał ten wpis, byliśmy znowu na budowie (od wczoraj nic się na niej nie zmieniło), aby przedyskutować dobór okien z przedstawicielem firmy je sprzedającym. Trafiliśmy na piękną pogodę, która skusiła nas do zrobienia kilku zdjęć. Dwa z nich dodaliśmy do niniejszej relacji, aby rozweselić jej początek.

Południowe słońce (12:23). W zarysowującym się otworze w środku ściany szczytowej będzie wysokie okno biblioteki.
Cieszymy się z usytuowania domu elewacją ogrodową ku południowi.
Porównując rysunek wieńców z projektu, ze zdjęciami ich realizacji widać, że układ słupków został zmieniony. Nie rozmawialiśmy jeszcze z panem Z. na ten temat. Mamy nadzieję, że tak jak w innych przypadkach do tej pory, miał ku temu uzasadnione powody. Wiąże się to pewnie z faktem zmiany stropu Teriva na monolityczny strop żelbetowy. Np. belka W1 w tej sytuacji nie jest potrzebna.

Ścianki kolankowe z oszalunkowanym wieńcem po stronie północnej domu - elewacja frontowa.
Gdy studiowaliśmy blogi dotyczące innych budów wg projektów różnych wersji Karmelity, zauważyliśmy, że z wyjątkiem jednego, we wszystkich pozostałych zdecydowano się na podniesienie ścianek kolankowych. Niby to oczywiste, bo dzięki temu zwiększa się powierzchnię mieszkalną, jak to już wytłumaczyliśmy we wpisie Budowa ruszyła, ale są też aspekty ujemne takiej zmiany.

Zwiększając wysokość ścianek zmieniamy rozkład sił na nie działających spowodowanych ciężarem dachu. Siła działająca na górną krawędź ścianek rozpierająco pozostaje taka sama (ciężar dachu nie ulega zmianie). O tym czy ścianka zostanie wywrócona na zewnątrz decyduje moment siły przyłożony do górnej jej krawędzi obliczony w stosunku do osi którą stanowi dolna krawędź scianki. Ponieważ moment siły jest proporcjonalny do odległości między osią (dolna krawędź), a miejscem działania siły (górna krawędź), więc im większa ta odległość (czyli wysokość ścianki), tym większy moment i co za tym idzie tym większe prawdopodobieństwo, że ścianka zostanie przewrócona. Trzeba więc pamiętać o zwiększeniu wytrzymałości słupków żelbetowych w ściankach kolankowych poprzez zmianę ich uzbrojenia. W naszym przypadku zostało to zrobione na etapie modyfikacji projektu.

Zwiększenie wysokości ścianki kolankowej pociąga za sobą umieszczenie odpowiednio wyżej okien dachowych i może doprowadzić do tego, że oprócz skrawka nieba nie będzie można przez nie nic zobaczyć.

No i wreszcie podniesienie ścianek może zepsuć proporcje domu oglądanego z zewnątrz.

Oprócz umieszczenia okien dachowych, wyższe ścianki kolankowe poprawiają jednak znacznie warunki mieszkaniowe pomieszczeń na poddaszu. To było decydujące i podobnie jak większość innych inwestorów, i my zdecydowaliśmy się na tę modyfikację.

Wieńce jeszcze ciągle w szalunku.
Wystające z wieńca śruby posłużą do zamocowania murłaty, czyli grubej drewnianej belki ułożonej na wieńcu, do której zostanie przytwierdzona więźba dachowa.
Widoczną w stropie nad garażem okrągłą dziurą, w miejscu, gdzie spotykają się ściany, zostaną przeprowadzone linie instalacji wodno-kanalizacyjnych.
Dziura o podobnym jak wyżej przeznaczeniu w przeciwległym kącie po tej samej stronie pomieszczenie nad garażem.
Prowizoryczny ręczny wyciąg, pokazany jako ciekawostka w poprzednim wpisie, został zastąpiony bardziej solidną wersją z napędem elektrycznym. Przyda się przy wciąganiu elementów więźby dachowej a potem dachówek.

Wednesday, November 9, 2016

Ścianki kolankowe nad garażem: 9.11.2016

Mimo lekkiego przymrozku, ruszyło stawianie ścianek kolankowych.

Pierwszy śnieg. Temperatury w ciągu dnia wahały się wokół zera. Płyta balkonu nad gankiem.
W ciągu dwóch następnych dni napadało śniegu jeszcze więcej.
Widok na stronę wschodnią.
Prowizoryczny ręczny wyciąg będzie służyć do czasu zainstalowania wersji elektrycznej.
Mieliśmy wątpliwości, czy na czwarty dzień po wylaniu stropu można było ustawić na nim palety z pustakami (każda z nich waży prawie 1300 kG). Uspokojono nas, że strop ciągle spoczywa na pełnym zestawie podpór, a więc można.
Deskowanie słupków w ściance kolankowej. Ostatnia warstwa ułożona została z pełnych cegieł, ale jedynie na segmentach między słupkami. Zbrojenie wystaje ponad górną krawędź ściany, albowiem zostanie zespolone ze zbrojeniem wieńca, który z wyjątkiem ścian szytowych będzie okalać cały dom. Mur po prawej stronie zdjęcia,  stanowiący fragment ściany szczytowej, nie jest zwieńczony warstwą pełnych cegieł. Wieniec, poprzez słupki w ściankach kolankowych będzie stanowić ze stropem jednolitą całość, co pozwoli mu wytrzymać rozpierające siły działające nań pod ciężarem dachu pokrytego ciężką dachówką.
Płyty przygotowane do odeskowania słupków ścianki kolankowej nad garażem od strony ogrodu.
Obydwa biegi schodów wylane.
Deski szalunkowe schodów pod stopniami nie zostaną usunięte. Ułatwi to montaż wykończeniowych podstopnic.
Otwory w stropie nad kuchnią na wyciąg znad kuchenki.
We wpisie Karmelita LTK 2.0. Parter, w części opisującej kominek w pokoju dziennym, myliliśmy się sądząc, że nad otworem w ścianie przeznaczonym na kominek trzeba będzie umieścić nadproże. Teraz okazało się, że nie będzie żadnego nadproża, że otwór przewidziany na kominek będzie sięgać od wylewki na parterze aż do stropu. W miejscu, gdzie na stropie stanie komin, została zostawiona dziura, przez którą wejdzie do komina rura kominkowa.
Dziura w stropie na komin (ta kwadratowa). Pozostałe otwory chyba na doprowadzenie instalacji do górnej łazienki. Zdjęcie zrobione dwa dni później, 11.11.2016. W międzyczasie napadało więcej śniegu.
Ciągle jeszcze oszalunkowane nadproże nad wejściem z pokoju dziennego do pokoju z nim sąsiadującym.
Fotografując od spodu fragmenty szalunku, zdaliśmy sobie sprawę, że prawidłowe jego skonstruowanie wymaga rzeczywiście, tak jak o tym czytaliśmy w Internecie, nie lada umiejętności.


Filmik został nakręcony z miejsca, w którym będzie kuchnia, spod jej okna. Na początku patrzymy przez to okno na zewnątrz domu, na ganek. Następnie widzimy ścianę oddzielającą wiatrołap od łazienki, potem wejście do holu prowadzącego do garażu, schody, wejście do pokoju sąsiadującego z pokojem dziennym, duży otwór (aż do stropu) przewidziany na kominek, wyjście na taras, i w końcu, otwór na drzwi do ogrodu zimowego.

Narożnik domu od strony północno-wschodniej. W bocznej ścianie garażowej słupki w ściankach kolankowych (już oszalunkowane) występują jedynie na jej krańcach, albowiem jest to ściana szczytowa.
Ściana północna - strona frontowa. Z otworami na bramę garażową, na okna do pomieszczenia gospodarczego i łazienki oraz z gankiem.
Ściana zachodnia z otworem na drzwi do ogrodu zimowego.
Ściana południowa - strona ogrodowa. Z otworami na drzwi na taras oraz na okno pokoju sąsiadującego z pokojem dziennym. Po prawej stronie otwory na drzwi i okno do kotłowni.

Potknięcie pana Z.


W kilku miejscach tego blogu chwaliliśmy pana Z. Dzisiaj, po raz pierwszy dał dowód, że i on nie jest idealny. Byliśmy z nim umówieni na 17-tą, aby porozmawiać o harmonogramie prac po osiągnięciu stanu surowego. Krótko przed 13-tą zatelefonowaliśmy do niego, aby się upewnić, że nasze spotkanie jest ciągle aktualne. Okazało się, że pan Z. był ... na nartach w niemieckich Alpach. Nie była to wielka rzecz, tym bardziej, że jak nas poinformował, jego załoga dzisiaj pracowała i ma zadaną robotę aż do jego powrotu za kilka dni. Powinien był jednak sam odwołać wcześniej nasze spotkanie, tym bardziej, że w trakcie rozmowy nie robił wrażenia, że o nim zapomniał.

Byliśmy tym nieco zdegustowani. Humor poprawił się nam nieco, gdy po przybyciu na plac budowy przekonaliśmy się, że panowie T. i B. solidnie pracowali. Niemniej ciągle byliśmy rozczarowani i być może dlatego zwróciliśmy uwagę na następujący fragment muru, który nie wydał się nam przykładem wzorowej murarskiej roboty.

Fragment ściany przy otworze na drzwi do ogrodu zimowego. Nie wygląda to imponująco!
Widoczne dwa okrągłe otwory w pustakach są pozostałością po śrubach, które trzymały "w ryzach" szalunek nadproża nad otworem na drzwi do ogrodu zimowego.